maj
05
2009

Na trwogÄ™ najlepsze karty

 

Stare porzekadło mówi, że jak trwoga to do Boga, bankowe z kolei, że jak trwoga do do banku po karty kredytowe. Coś w tym chyba jest, bowiem coraz więcej ludzi właśnie tak robi. Niestety nie zastanawiając się przy tym nad późniejszymi konsekwencjami, bowiem korzystając z kart kredytowych bardzo łatwo jest wpaść w pułapke kredytową. Posiadanie karty, płacenie nią w sklepie zamiast pieniędzmi, których często nie posiadamy, wyzwala się w człowieku wielką chęć kupowania, nawet tych zupełnie niepotrzebnych rzeczy. Później okazuje się, że kredyt jaki zaciągnęliśmy wobec banku nie jesteśmy w stanie w określonym terminie spłacić. Kryzys jaki ostatnio toczy światową gospodarkę, w tym również polską, sprawił znaczne zubożenie Polaków. Zresztą polskie społęczeństwo i przed kryzysem nie zaliczało się do najbogatszych. W czasach peerelu, mimo opieki socjalnej państwa /bezpłatna oświata, służba zdrowia, wypoczynek itp./ Polacy żyli biednie. Nawet jeżeli mieli jakieś pieniądze nie mogli ich wydać, ponieważ sklepy były puste. Po transformacji, kiedy naszą gospodarką zawładnął wszechobecny wolny rynek, wydawało się, że wreszcie madeszły dla nas tłuste lata. Nic bardziej błędnego. Sytuacja materialna Polaków niewiele się poprawiła. Wprawdzie sklepy pękają w szwach od towarów, a o kolejkach już dawno zapomnieliśmy, nie wszystkich jest stać na drogie zakupy. Poza tym kiedyś było nie do pomyślenia, aby ktoś nie miał pracy, nawet menelom spod kiosków z piwem kazano wziąć się do roboty, teraz  jest coraz więcej bezrobotnych. Sytuacja wielu polskich rodzin staje się wprost dramatyczna, a niestety pomoc społeczna nie jest w stanie pomóc wszystkim potrzebującym. Powoli ginie też tak zwana klasa średnia. Polska zaczyna dzielić się na zamożnych oraz biedaków. Zamożnych stać na wszystko. Stać ich nawet na złote palatynowe czy też brylantowe karty kredytowe, którymi płacą wielotysięczne rachunki. Bogaci chętnie korzystaja z kart kredytowych, ponieważ jest to doskonały sposób na realizowanie bezgotówkowych transakcji finansowych. Z kart kredytowych chętnie też korzysta kurcząca się w szybkim tempie klasa średnia. Zamiast nosić przy sobie pieniądze i wydawać je w sklepie. Zamiast płacić gotówką, której najczęściej pod koniec miesiąca brakuje, płacą kartami kredytowymi, a po otrzymaniu poborów rozliczają się z bankiem. Z kolei najbiedniejsi nie potrzebują kart, ponieważ po pierwsze bank by im nie wydał, a po drugie nie mieliby szans zwrotu pożyczonej gotówki. Z pewnością karty kredytowe są potrzebne i są znacznym ułatwieniem w prowadzeniu zakupów. Należy tylko dobrze kalkulować, nie przeinwestowywać i w terminie rozliczać się z bankiem.
             ryszard

tags: , ,
posted in Karty kredytowe

Follow comments via the RSS Feed | Dodaj komentarz | Trackback URL

Leave Your Comment

You must be logged in to post a comment.

 
Powered by wordpress.org Theme by code.openark.org/forge/wordpress