Jeszcze do niedawna karty płatnicze kredytowe banki dosłownie wciskały w ręce swoim klientom i klienci brali je bez umiaru licząc, że jakoś tam później będzie. Ale nie było, bowiem z bankiem trzeba było się rozliczyć tak samo jak z każdego innego kredytu. No może z jedyną różnicą, ponieważ kredyty zaciągane kartami kredytowymi były o wiele wyżej oprocentowane niż zwykłe kredyty gotówkowe. Poza tym najczęściej właściciele kart kredytowych /nazwane także plastikowymi pieniędzmi/, nie bardzo wiedzieli na jakich zasadach funkcjonują karty płatnicze kredytowe, nie wiedzieli co to są okresy bezodsetkowe oraz kiedy mają się z bankiem rozliczyć z dokonanych transakcji finansowych. Zresztą do dnia dzisiejszego właściciele kart kredytowych nie do końca orientują się w zawiłościach rozliczeniowych z bankiem.
- Wiem coś na ten temat, bo mam aż trzy karty płatnicze kredytowe i mam poważne kłopoty z rozliczeniem się z bankami. O jedna kartę sam wystąpiłem do banku dwie pozostałe zostały mi przez banki przesłane do domu, a ja skorzystałem z tej oferty i je aktywowałem. Przyznaję się też bez bicia, że nadal nie do końca wiem kiedy mam się z bankiem rozliczyć. Dowiaduję się o tym wtedy, kiedy bank przesyła mi zawiadomienia o moich zaległościach i wtedy płacę karne odsetki. Nie przejmuje się jakoś tym specjalnie, ponieważ stać mnie na to. Zastanawiam się tylko jak wychodzą na tym osoby, które nie mają pieniędzy, a szastają zakupami realizowanymi poprzez karty płatnicze kredytowe – powiedział jeden z klientów.
Tymczasem banki opamiętały się i już nie szafują tak jak kiedyś kartami kredytowymi i znacznie przykręciły kurek z kartami. Teraz klienci muszą się starać o karty, jeżeli oczywiście chcą je mieć. Poza tym, ci, którzy mają kłopoty rozliczeniowe, po wygaśnięciu terminu umów mogą nowych kart już nie dostać. Banki stają się już bardziej ostrożne w kredytowaniu swoich klientów.
Z ostatnich informacji fachowej prasy wynika, że za dwa trzy lata karty płatnicze kredytowe mogą odejść do lamusa, a odesłać je mają telefony komórkowe. Skąd ten pomysł? Z faktu, że już niedługo będziemy płacić nasze rachunki za pomocą komórek. Specjaliści twierdzą, że stanie się to tak powszechne jak wysyłanie SMSów. Od jakiego czasu trwają testy nad tym systemem i jak już wiadomo z pełnym sukcesem. Jako pierwszy z banków zainteresował się tym citi handlowy i bank ten jest bardzo zadowolony z wyników tej próby. W programie uczestniczą także inne banki oraz operatorzy sieci /orange, gsm -era, play, a wśród banków: millennium, lukas bank, Ing, incest bank oraz inne. W testach, które trwają już od czerwca bierze również udział ponad 200 użytkowników.