Bez zaświadczeń

Rynek kredytowy byłby z pewnością uboższy, gdyby nagle znikły karty kredytowe. Produkt ten, mimo, iż do dłuższego już czasu funkcjonuje na rynku finansowym nadal dla wielu posiadaczy kart kredytowych jest wielka niewiadomą. Obliczono, że większość właścicieli kart kredytowych tak do końca nie wie jak się nimi posługiwać, aby nie wpaść w pułapkę kredytową, co jest naprawdę bardzo łatwe. Problemem jest też jaki bank i jaką kartę wybrać. Banki najczęściej reklamują karty kredytowe bez zaświadczeń, aby w ten sposób przyciągnąć jak najwięcej klientów.
- Karta karcie nie jest równa, jedno co je łączy, to tak zwany okres bezodsetkowy, czyli termin rozliczenia się z bankiem. Najczęściej wynosi on 54-56 dni. W tym okresie klienci, którzy za pomocą kart kredytowych realizują swoje transakcje finansowe, muszą pożyczone w ten sposób pieniądze bankowi oddać. Jeżeli przekroczą termin chociażby o jeden dzień, jeżeli nie rozliczą się w terminie z bankiem co do grosza, słono im przyjdzie za to zapłacić. Kary z tego tytułu są naprawdę bardzo dotkliwe. Nie ufajmy też zbytnio reklamom. Najczęściej oferta reklamowana różni się od prawdziwej. Może więc się zdarzyć, że karty kredytowe bez zaświadczeń, okażą się kartami z zaświadczeniami, bowiem banki skończyły już z rozdawnictwem kredytowym – twierdzi doradca kredytowy.
Tak jak na wstępie zaznaczyliśmy oferta jest szeroka., poza tym trzeba wiedzieć, że karta karcie nie jest równa, tak samo jak lokata lokacie, czy kredyt kredytowi. Dlatego nie należy pochopnie podejmować decyzji. Najlepiej porównać oferty bankowe. Pamiętajmy przy tym, by wziąć pod uwagę takie czynniki jak:  rodzaj karty, maksymalny limit przyznawany przez bank, wymagany dochód oraz dzienny limit. Na przykład citi bank do niedawna przy dochodzie 850 złotych gwarantował limit w wysokości 10000 złotych, natomiast dzienne wypłaty określił na 2000 złotych. Posiadacz złotej karty w tym banku musiał już mieć dochód nie mniejszy niż 2660 złotych, ale i limit miał już odpowiednio wysoki, bowiem wynosił aż 50 000 złotych, natomiast dziennie można było wypłacić 5000 złotych. Multi Bank za złotą kartę żądał dochodów w wysokości co najmniej 3000 złotych przy podobnym limicie, ale nie ograniczał dziennych wypłat.
- Przekonałem się na własnej skórze, że reklama niestety nie idzie w parze z rzeczywistością. Zdecydowałem się na jeden z banków, ponieważ z ulotki reklamowej wynikało, że będzie to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Wypełniłem dokumenty i czekałem. Dosyć długo czekałem, ale kiedy wreszcie się doczekałem okazało się, że oferta niekoniecznie jest  już dla mnie najkorzystniejsza. Przyznam tylko, że różnice były dość znaczne. Na szczęście dokładnie przeczytałem umowę, co radzę wszystkim zrobić, ale przed jej podpisaniem – poradził jeden z kredytobiorców.

 
Powered by wordpress.org Theme by code.openark.org/forge/wordpress